Ja Spróbuje wam opisać istotę wykonania banalnego tricku jakim jest King Kong.... Pisze banalnego bo naprawde nie jest on trudny ale wielu z was może podchodzic do niego z dystansem bojąc sie "czy nie zachaczą kolanami" a wiec to dzieła..
1.. nabiegamy dość szybko (na tyle szybko zeby przeskoczyc przeszkode, ale pamietajmy również że kontakt z przeszkodą moze nas spowolnić wiec sugeruje wziąc troche szybszy rozbieg...)
2..na około 1 - 1.5 metra przed przeszkodą (zakładajmy ze jest to stół ping pongowy) wybijamy sie przed siebie z wyciągnietymi rękami do przodu.
3..starajmy sie postawic ręce jak najadlej tylko potrafimy wtedy King będzie bardzo efektowny.
4.. najbardziej efektownie King Kong wygląda z prostymi nogami i położonymi równolegle do ziemi
5.. bedac w powietrzu z rękami na przeszkodzie szybkim ruchem podkurczamy nogi do klatki piersiowej uważając zeby nie zawadzic nimi o koniec przeszkody.
6..w momencie kiedy nogi są blisko rąk delikatnie odbijami sie rękami od przeszkody alby nogi miały miejsce na wyprzedzenie ciała.. wtedy przyjmujemy pozycje do lądowania.. lądujemy i odbiegamy szczęśliwi
7.. tutaj zamieszczam link z King Kongiem w moim wykonaniu... tutaj robie bo na rurce a ten jest troche trudniejszy..
King Kong
Proponuje na ćwiczeniu go na niskich i krótkich przeszkodach i z dużym zapasem wysokości na lądowanie zęby miec czas bo przyjecie pozycji do lądowania...






